Legendy Chrześcijańskie Miast Polskich
Cena regularna:
towar niedostępny
dodaj do przechowalni
0
Opis
Małgorzata Nawrocka
„Otóż kiedy król Bolesław Chrobry powracał z wyprawy na Ruś, zatrzymał się na malowniczym wzgórzu, potem Górą Starego Zamku zwanym, i zachwycił widokiem okolicy. A ponieważ i ze względów strategicznych miejsce to nadzwyczaj sposobne było, bo i rzeka dołem płynęła bystra, postanowił Bolesław wybudować tu właśnie warownię drewnianą, a przy niej kościół. Mijały lata, chat wokół warowni i kościoła przybywało, ludzi w chatach, również młyn na rzece u stóp wzgórza postawiono. A w tym młynie młynarzówna cudna jak malowanie dorastała, jako jedynaczka oczkiem w głowie i skarbem ojca swego będąc. Nie umiał jej też niczego odmówić stary młynarz - co jarmark, co kupiec obwoźny ze świecidełkami babskimi się trafił, zaraz kilka dukatów z ojcowskiego mieszka ubywało. Młynarzówna potem stroiła się w chacie, coraz nad rzekę biegnąc, żeby się przejrzeć w jej czystej wodzie, urodą własną i ozdobami nacieszyć. Im jednak więcej tych skarbów miała, im częściej w lustro wody patrzyła, tym się jej serce robiło twardsze i zimne jako te kamyki malowane z naszyjnika...”
fragment „Legendy o zatopionych dzwonach”
